Szukaj

Posty RSS

Komentarze RSS

 

Katarzyna Kozyra „Wystawa”

sty 18

Przejeżdżając codziennie obok Muzeum Narodowego często zastanawiałam się nad wybraniem się na wystawę Katarzyny Kozyry, zawsze było jednak coś ważniejszego, pilniejszego albo „pogoda była zła” ;) Muszę przyznać, że pojawiające się co chwilę informacje o „obrazoburczym charakterze” tej ekspozycji przekonały mnie, żeby w końcu zobaczyć to, co w tak znaczący sposób poruszyło serca części krakowian. Rzeczywiście wystawa była nieco „psychodeliczna” – być może ze względu na rozbrzmiewające bardzo głośno „Święto wiosny” Igora Strawińskiego, którego muzyka była ilustracją do jednego z dzieł Kozyry pod tym samym tytułem. Zwiedzając ekspozycję nie da się nie zauważyć nagości, krwi i brutalności, ale dla mnie była to jedna z ciekawszych wystaw, które widziałam w ostatnim czasie. Jest to z pewnością specyficzna forma sztuki mówiąca o tym, że nie wszystko w naszym życiu jest piękne, że ludzie chorują, starzeją się, a świat robi się coraz bardziej nieprzewidywalny. Moim zdaniem Kozyra nie zastanawiała się nad tym, czy zaszokuje widza lub obrazi jego uczucia. – chciała raczej pokazać świat takim, jakim widzi go ona  (i nie tylko). Jak wygląda rzeczywistość, bez grafiki komputerowej, która wszystko upiększa? Świat według Kozyry być może nie jest idealny, ale z drugiej strony niesamowicie ciekawy i absorbujący.
Poza tym oglądając wszystkie prace Kozyry można było dostrzec z jak wielką pasją i precyzją zostały one wykonane, a także jak dużą satysfakcję daje jej tworzenie, bez względu na to co mówią inni – za to ode mnie dodatkowy plus, ponieważ sztuka to właśnie pasja.

EG.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Dodaj komentarz.

 
Atominium © www.atominium.com