Szukaj

Posty RSS

Komentarze RSS

 

Kobiecość w pracy

wrz 20

Kiedy kobieta poprzez wybór drogi zawodowej zaczęła zrywać z wyłączną rolą gospodyni i opiekunki ogniska domowego, można było przypuszczać, że wcześniej czy później ta metamorfoza znajdzie swoje odbicie w języku.

Zasadniczo żeńskie nazwy zawodów możemy podzielić na kilka grup, np. według sposobu ich powstania.

Istnieją oczywiście typowo żeńskie nazwy profesji, jak np. niania, praczka, szwaczka, dla których czasami trudno byłoby znaleźć męskie odpowiedniki. Jednak większość z nich wiąże się jeszcze z czasami, gdy duża część zajęć przeciętnej kobiety skupiała się wokół gospodarstwa domowego.

Są również nazwy funkcjonujące równorzędnie u kobiet i mężczyzn, np. kucharz-kucharka, flecista-flecistka, pielęgniarz-pielęgniarka, krawiec-krawcowa, aktor-aktorka.

Zasadniczy problem zaczyna się, gdy chce się utworzyć żeńską formę od nazw zawodów tradycyjnie wykonywanych przez mężczyzn. Niektóre z nich zapewne nigdy nie poddadzą się temu dość kreatywnemu słowotwórstwu, chociażby ze względu na nieobecność lub nieliczną reprezentację kobiet w danej profesji. Jak bowiem wymyślić formę żeńską od górnika? Albo ślusarza?

Istnieją jednak i takie zawody, dawniej raczej męskie, które coraz częściej są wykonywane przez panie. Początkowo więc do rzeczownika rodzaju męskiego dodawano właśnie wyraz pani. I tak powstały m. in. pani adwokat, pani prezydent, pani komendant, pani psycholog czy pani pedagog. Część z tych nazw z powodzeniem funkcjonuje do dzisiaj. Jednak nie wszystkie zachowały się w tej dwuwyrazowej formie. Stąd też powstały np. filolożka, psycholożka, pedagożka, uznawane przez niektórych za potworki językowe.

Należy jeszcze wspomnieć o nadużywaniu przez niektóre osoby pewnych form żeńskich utworzonych przez dodanie przyrostka -ka do męskiej nazwy zawodu. Dyrektorka, doktorka – to formy, które straszą w oficjalnych tekstach i są przez niektórych uważane za deprecjonujące.

Osobnym tematem jest fakt, że przyrostek -ka w wielu przypadkach po prostu się nie sprawdzi. Bo czy np. panią magister możemy nazwać magisterką?

Marta Karnasiewicz

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Komentarze zostały zamknięte.

 
Atominium © www.atominium.com