Szukaj

Posty RSS

Komentarze RSS

 

Samochód niejedno ma imię

wrz 23

W nawiązaniu do zeszłorocznego posta o nazwach marek motoryzacyjnych chciałbym rozwinąć jego treść i dodać coś od siebie. W tekście znalazły się nazwy powstałe nie tylko od nazwisk twórców, co jest najczęstszą praktyką, ale także ciekawsze przypadki.

Zacznijmy od naszych zachodnich sąsiadów i ich świętej trójcy – BMW, Mercedes-Benz i Audi. BMW nie grzeszy polotem, to po prostu skrót od Bayerische Motoren Werke, czyli Bawarskie Zakłady Silnikowe. Przejdźmy do Mercedesa, tutaj sytuacja jest już ciekawsza. Skąd w nazwie niemieckiej firmy hiszpańskie imię żeńskie? Mercedes była córką Emila Jedlinka, przedsiębiorcy który kupował od Daimlera samochody i pod takim pseudonimem startował w wyścigach. W ten sposób dał początek nazwie Mercedes-Benz, której drugi człon to nazwisko Karla Benza, założyciela firmy oraz ojca dwusuwowego silnika spalinowego. Zdecydowanie najciekawsza z lingwistycznego punktu widzenia jest nazwa Audi. Na początku XX wieku niemiecki inżynier August Horch w wyniku komplikacji musiał odejść z własnej firmy, w której nazwie widniało jego nazwisko. Gdy udało mu się założyć nowe przedsiębiorstwo, marka Horch była już zastrzeżona dla jego dawnej firmy. Przetłumaczył więc swoje nazwisko na łacinę, gdyż horch to tryb rozkazujący czasownika horchen (nasłuchiwać). Audi znaczy więc nic innego jak słuchaj po łacinie.

Osobnym przypadkiem jest nazwa niemieckiego Opla, pochodząca od nazwiska przedsiębiorcy Adama Opla. Ostatnio pojawił się nawet na rynku Opel Adam, nazwany tak na jego cześć, co zresztą jest powszechną praktyką w motoryzacyjnym świecie. Mój poprzednik wspominał o Ferrari Enzo, ja zaś dorzucę do tego ciekawego grona Forda Mustanga Shelby, którego jednak sam Caroll Shelby ochrzcił swoim nazwiskiem.

Nazwa Volkswagen oznacza po polsku samochód ludu/samochód dla ludu i wiernie oddaje ideę samochodu, który miał zmotoryzować całe Niemcy. My mieliśmy popularnego Fiata 126p („Malucha”), Niemcy – Volkswagena Garbusa, we Francji podobną rolę odegrał Citroen 2C. Gwoli ścisłości, trzeba powiedzieć, że na pomysł samochodu dla ówczesnego przeciętnego zjadacza chleba wpadł… Adolf Hitler. Nazwa idealnie oddawała ducha tamtych czasów, a poza tym wiele instytucji i przedmiotów miało wtedy przedrostek volks- (ludowy).

U Amerykanów z kolei nazwa KIA może wywołać nie lada konsternacje. Takiego skrótu używa amerykańska armia do określenia poległych żołnierzy (KIA, Killed In Action. zabity w akcji). VOLVO to nie tylko szwedzka marka samochodów. To także łacińskie słowo oznaczające toczę się. Na szczęście te prestiżowe auta cechują się większą dynamiką niż zapowiada to ich nazwa. Rosyjska nazwa Pobieda jest doskonałym odzwierciedleniem poglądu radzieckich komunistów, czyli: uprawiajmy propagandę wszędzie tam, gdzie się da, nawet jeśli ma to być napis na masce samochodu. Rosyjskie słowo побе́да [pabieda] oznacza po polsku „zwycięstwo” i wedle zamysłu twórców powinno każdemu właścicielowi tego auta kojarzyć się jednoznacznie.

(ŁS)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Komentarze zostały zamknięte.

 
Atominium © www.atominium.com