Szukaj

Posty RSS

Komentarze RSS

 

Google kupiło reCaptcha

wrz 24

Zacznę może od wyjaśnienia, na czym polega system reCAPTCHA.

Otóż zanim powstał reCAPTCHA, istniał system CAPTCHA, stworzony w celu eliminowania botów, które masowo dokonywały rejestracji kont, spamowania forów internetowych itp. Aby temu zapobiegać, wiele serwisów zaczęło zabezpieczać swoje strony internetowe systemem, w którym użytkownik musi rozpoznać znajdujący się na obrazku fragment tekstu – w ten sposób dowodzi, że jest człowiekiem, a nie maszyną. Ponad dwa lata temu naukowcy z Carnegie Mellon University wpadli na pomysł, aby jakoś wykorzystać pracę milionów ludzi, którzy codziennie pracowicie wklepują w klawiaturę tekst z obrazka. W ten sposób powstał reCAPTCHA, służący pomocą w rozpoznawaniu zeskanowanego tekstu.

Programy do OCR, takie jak np. Abby FineReader, bardzo dobrze radzą sobie z tekstem drukowanym, ale rozpoznawanie tekstu pisanego przychodzi im z trudnością, bo, jak wiadomo, każdy z nas ma inny charakter pisma. Poniższy rysunek przedstawia tekst pisany odręcznie oraz ten sam tekst rozpoznany przez program do OCR. atominium_zaprasza_na_bloga,tłumaczenia kraków,narzędzia cat,programy cat,trados,idiom

Aby ułatwić programom do OCR rozpoznawanie pisma odręcznego, naukowcy stworzyli system reCAPTCHA, który sprawdza na ogromnej liczbie użytkowników dane słowo. Jeżeli większość rozpozna słowo tak samo, system wykorzysta automatycznie tę informację przy tłumaczeniu trudno rozpoznawalnych wyrazów.

„Każdego dnia na stronach serwisów korzystających z tego systemu rozwiązuje się ponad 100 milionów testów CAPTCHA i choć każdemu z użytkowników zajmuje to zaledwie kilka sekund, przekłada się na setki tysięcy godzin ludzkiej pracy. Przez pierwszy rok działania systemu rozwiązano łącznie ponad 1,2 miliarda testów, co przełożyło się na odcyfrowanie 440 milionów słów i w konsekwencji ocalenie ponad 17 600 książek.” (http://webhosting.pl )

To właśnie ten system kupiła niedawno firma Google. Myślę, że dobrze się stało – korzystając ze zwykłej poczty gmail, będziemy mogli bezpośrednio przyczynić się do ratowania starodruków, kronik itp. Trzeba przyznać, że chociaż komputery zdolne są do skomplikowanych obliczeń w ciągu ułamków sekund, to nigdy nie zastąpią człowieka – jego wyobraźni, wiedzy oraz doświadczenia.

Zainteresowanych tematem zapraszam na stronę projektu reCAPTCHA

http://recaptcha.net/digitizing.html

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

”Lettra – Kraków 2009. Litera i znak”

wrz 23

mandala

Wystawa „Lettra – Kraków 2009. Litera i znak” Galeria Biblioteki Jagiellońskiej 21.09.09 – 10.10.09

Dla tych, dla których pasją, a zarazem i inspiracją są znak i litera, Biblioteka Jagiellońska we współpracy ze Stowarzyszeniem Międzynarodowym Triennale Grafiki otworzyła wystawę „Lettra– Kraków 2009. Litera i znak”.

Ekspozycję będzie można oglądać w Galerii Biblioteki Jagiellońskiej do 10.10.2009r., w której wystawiono grafiki i książki artystyczne kilkudziesięciu twórców.

Celem wystawy jest ukazanie ewolucji znaków w kontekście szeroko rozumianej grafiki artystycznej oraz zwrócenie uwagi na różnorodność spuścizny międzykulturowej jaką są właśnie znaki i litery.

Niewątpliwie wśród pasjonatów wystawa może wzbudzić wiele emocji, stając się jednocześnie inspiracją do dalszego tworzenia i rozumienia ukrytego w znakach sensu. Dodatkową atrakcją wystawy są zaplanowane spotkania z artystami, typografami, poligrafami, bibliofilami, dystrybutorami papieru – ludźmi, którzy poświęcili się książce.

Polecamy ją wszystkim tym, dla których słowo i język to nie tylko środki przekazu, ale także tajemnicze konfiguracje, dzięki którym książkę postrzegać można w kategoriach dzieł sztuki, prezentowanych m.in. na wystawie „Lettra– Kraków 2009. Litera i znak”.

http://www.triennial.cracow.pl/mtg2009/program/lettra_znak_i_litera_krakow_2009_/

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Lśnienie – arcydzieło kina

wrz 16

Tłumaczenia kraków,lśnienie,film z napisami,lśnienie z napisami,Stanley Kubrick,Stephen King,Horror

Na czym polega wyjątkowość tego filmu? Rewelacyjna kreacja aktorska Jacka Nicholsona, doskonały scenariusz oparty na powieści Stephena Kinga, mroczna i klimatyczna muzyka – wymieniać można by długo. Dodatkową zaletą tej produkcji jest fakt, że długo nie doczekała się lektora, bo nie pozwolił na to reżyser Stanley Kubrick. Dzięki temu ekranizacja powieści Kinga nabrała wyjątkowego charakteru. To dlatego jakiś czas temu telewizja TVN zdecydowała się wyemitować film z napisami, co jest zjawiskiem dość niebywałym – jeżeli dobrze pamiętam, jest to jedyny film fabularny, który można było obejrzeć w telewizji komercyjnej w wersji oryginalnej. Niestety powstała także wersja z lektorem. I tu podam małą ciekawostkę. Zadzwoniłem do Sun Studio Polska, aby dowiedzieć się, czy wola Kubricka została zmieniona. Skoro film doczekał się lektora, coś musiało się zmienić. Otrzymałem jednak informację, że Sun Studio nie sprawdza takich rzeczy – jeżeli dostaje zlecenie, to je wykonuje. Bardzo miła pani po drugiej stronie słuchawki wytłumaczyła mi, że w przypadku ewentualnych roszczeń wytwórni odpowiedzialność ponosi firma, która zleciła tłumaczenie (jej nazwy niestety nie poznałem). Widocznie ktoś nabył prawa do stworzenia wersji z lektorem, ale ze względu na tajemnicę handlową nie zdołam się już tego dowiedzieć. Nie mam nic przeciwko lektorowi w filmach, ale Lśnienie trzeba oglądać w oryginale – kto widział, wie, o czym mówię! Polecam wszystkim serdecznie. Prawdziwa gratka dla fanów horrorów.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Patrick Swayze 1952 – 2009

wrz 16

patrick-swayze-dirty-dancing

Po dwuletniej walce z rakiem zmarł Patrick Swayze.

Filmy z jego udziałem zawsze miały wyjątkowy charakter. Każdy pamięta go z kultowego Dirty Dancing czy serialu Północ-Południe. Ja pamiętam go z Uwierz w ducha, The Outsiders, Steel Dawn oraz mojego ulubionego Road House.

Każdy film, w którym występował, nabierał nowych kolorów. Cenię go jednak nie tylko za świetną grę aktorską – również za aktywne wspieranie organizacji charytatywnych i za postawę wobec choroby. Warto też odnotować, że ze swoją żoną Lisą Niemi przeżył w małżeństwie 34 lata, co w Hollywood nie zdarza się często…

Sam niechętnie poddawał się leczeniu. Gdy przechodził chemioterapię, mówił: „Zatruwam tego potwora”. Ciężko chory grał w serialu The Beast.

Nietuzinkowa postać oraz niezwykły aktor, który pomimo śmierci nie opuścił fanów.

Jego filmy są i będą ponadczasowe.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Napisy na sprzedaż?

wrz 14

tłumaczenia kraków, hatak,napisy do filmów,subs,tłumaczenia,tłumacze

Ostatnio pisałem Wam o tym, że Hatak Network zamierza sprzedać serwisy hatak.pl i napisy24.pl. Tak jak podejrzewałem,sprawa wzbudziła wiele kontrowersji wśród użytkowników obu portali.

Po pierwsze, Grupa Hatak podała niewiele informacji na temat celu, jaki chce osiągnąć poprzez sprzedaż serwisów (czyżby chodziło tylko o finanse?). Czytając wiadomości o planowanej transakcji, użytkownicy myśleli, że strony, które współtworzyli np. tłumacze, przestaną istnieć.

Gdy tłumacze dowiedzieli się, że ktoś może kupić serwisy, zaczęli masowo usuwać z nich swoje tłumaczenia. Nie dziwię im się. Nowy właściciel hatak.pl i napisy24.pl zdobyłby ogromną bazę zawierającą przetłumaczone teksty i dane osób, które zamieściły je w serwisach. Tłumacze przestraszyli się, że ktoś może ich pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Grupa Hatak nie przewidziała takiej reakcji, więc szybko zamieściła sprostowania, a jeden z założycieli w prywatnym wystąpieniu w niecenzuralny sposób wyraził swoją frustrację. Z jego wpisu można wywnioskować, że był mocno zdenerwowany całą aferą. Według niego sprzedaż serwisów, które zyskały popularność dzięki napisom do filmów, a istnienie zawdzięczały w dużej mierze dotacjom od zwykłych użytkowników, to zupełnie normalna sprawa. Pominę już prawne aspekty takiej transakcji. Na szczęście w ostatnim sprostowaniu, które miało już poprawną formę i zawierało konkretne informacje, Grupa Hatak ogłosiła, że rezygnuje ze sprzedaży serwisów.

I tego od początku brakowało – jednego porządnie napisanego oświadczenia, które uspokoiłoby nastroje i rozwiało wątpliwości.

Jeden z użytkowników skomentował je tak:

„Brawka za uspokojenie emocji… Dla Sokara, pomimo chyba nazbyt emocjonalnego oświadczenia, i tak wielki szacunek za to, co do tej pory zrobił – wraz z całą ekipą. W sumie gdyby nie Wy, nie dość, że nie miałbym możliwości „normalnego” oglądania filmów (moja angielska być nie za mocna), to o wielu bym nawet nie słyszał…”

Osobiście trzymam kciuki za te serwisy i życzę im, aby miały się dobrze, ponieważ nowych wcale nie przybywa.

Nie ma serwisów. Nie ma konkurencji. Nie ma tłumaczy. Nie ma napisów.

Jaka jest Wasza opinia na temat takich serwisów?

Zapraszam do pisania komentarzy!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

 
Atominium © www.atominium.com