Szukaj

Posty RSS

Komentarze RSS

 

Lekka wiosenna rozmowa

lut 27

Chociaż za oknem wciąż biało, nasze myśli coraz częściej wędrują w stronę słonecznych dni.  W oczekiwaniu na pierwsze wiosenne chwile, dłuższe dni i zazielenione parki zapraszamy na krótki wywiad z kierownikiem naszego biura, Grzegorzem Rakowskim. Dlaczego najbardziej lubi właśnie tę porę roku? Jakie są jego wiosenne inspiracje?

(Fot. G. Rakowski)

1. Wiosna już za rogiem. Czy cieszy Cię perspektywa cieplejszych dni czy raczej wolisz chłodniejszą pogodę?

Zdecydowanie wolę cieplejsze dni. Cieszę się, że już niedługo będzie bardziej słonecznie, ciepło i, co najważniejsze, zielono. Będzie można zrzucić czapki i puchowe kurtki. Po kilku miesiącach szarości już pierwsze dni wiosny budzą we mnie większą radość i optymizm. :)

2. Niektórzy uważają, że wiosną trudnej skupić się na pracy. Czy słońce za oknem zachęca Cię do większego zaangażowania czy raczej rozprasza?

Słońce za oknem na pewno mnie nie rozprasza a dodaje energii. Już na samą myśl, że podczas wyjścia z pracy, słońce wciąż będzie świecić na niebie robi mi się weselej, a w pracy to przecież zdecydowanie pomaga.

3. Ulubiona wiosenna aktywność?

Długie spacery i jazda na rowerze.

4. Jakie jest Twoje ulubione miejsce na wiosenne spacery?

Trudno jest wskazać jedno miejsce. Bardzo lubię spacer brzegiem Wisły przy Zamku Wawelskim, a ze względu na bliskość mojego miejsca zamieszkania równie często wybieram Zalew Nowohucki, przy którym ostatnio wiele się zmieniło na lepsze. Kiedy mam więcej czasu wyjeżdżam do Ojcowskiego Parku Narodowego lub udaję się do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

5. Interesujesz się miedzy innymi kulinariami. Czy cieplejsza pora roku sprzyja eksperymentom w kuchni?

Wiosna w mojej kuchni to zawsze więcej świeżości. Myślę, że lepszy nastrój przychodzący wraz ze słońcem i dłuższym dniem przekłada się na chęć spróbowania czegoś nowego. Plan na ten rok to lepsze poznanie kuchni dalekowschodniej, zwłaszcza japońskiej i tajskiej, w których charakter przypraw oraz mnogość kolorów pozwalają na stworzenie potraw cieszących oko i podniebienie. Kto wie, może najbliższy eksperyment wejdzie na stałe do mojej kuchni. :)

(MW)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Wiosno! Ach to ty!

lut 23

Z nadejściem wiosny przyroda budzi się z zimowego snu. Ludzie na całym świecie z chęcią żegnają ponurą zimę i świętują nadejście cieplejszych dni. Najbardziej znanym w Polsce  zwyczajem, którego początki sięgają  XVI wieku jest topienie słomianej kukły, czyli Marzanny.  A jak to wygląda w innych krajach?

(Fot. K. Tarczoń)

Zgodnie tradycją, w połowie marca Hiszpanie obchodzą święto zwane Las Fallas, które obfituje w pokazy petard i fajerwerków. Podobnie jak w Polsce uczestnicy wiosennych zabaw tworzą specjalne kukły zwane Ninots pochłaniane przez ogień w czasie wyjątkowego spektaklu. Początki tego zwyczaju wydają się bardzo niewinne. Kilkaset lat temu, w wigilię równonocy wiosennej, hiszpańscy cieśle organizowali wielkie sprzątanie warsztatów. Wynosząc na ulice pozostałości niewykorzystanego przy pracy drewna tworzyli z nich ogromne stosy i zapalali ogniska, przy których odbywało się huczne świętowanie. Z czasem, z bezużytecznego drewna rzemieślnicy zaczęli tworzyć figury i rzeźby, konkurując ze sobą o to, która z nich będzie najładniejsza lub największa i stworzy największy płomień.

W innych krajach europejskich również są kultywowane tradycje związane z ogniem. Dobrym tego przykładem jest Szwajcaria. Początek wiosny celebruje się tam świętem Sechseläuten, podczas którego rozpalane jest ognisko. W samym środku wielkiego stosu znajduje się olbrzymi Böögg – bałwan wypełniony fajerwerkami. Tradycja ta sięga XVI wieku i odbywa się w Zurychu. Zwyczajowo uroczystość tę organizuje się kiedy zakwitną pierwsze kwiaty.

Powitanie wiosny w Indiach to niezwykle ważne i długo wyczekiwane święto. Hinduski obrzęd Holi popularnie znany jako festiwal kolorów, organizowany jest na przełomie lutego i marca. Niektóre zwyczaje z nim związane przypominają polski śmigus-dyngus, jednak hinduski obyczaj wydaje się być znacznie bardziej spektakularny. Święto rozpoczyna się śpiewem i tańcem przy ogromnym ognisku. Następnego dnia rano odbywa się festiwal kolorów, podczas którego uczestnicy wzajemnie obrzucają się kolorowymi farbami.

Tymczasem w Japonii tradycyjnym wiosennym zwyczajem jest święto kwitnącej wiśni czyli Hanami. Japończycy wybrali sobie piękny symbol, ponieważ gałązka kwitnącej wiśni ma przypominać o ulotności życia. Delikatne kwiaty pozostają na drzewach tylko około tygodnia i zapowiadają nadejście wiosny.  W dniu pełni rozkwitu,  Japończycy masowo wybierają się na tradycyjne pikniki.

Na całym świecie wiosna jest najbardziej wyczekiwaną porą roku. To doskonały czas, żeby odnowić postanowienia noworoczne lub sporządzić listę nowych celów. A jak Ty w tym roku przywitasz wiosnę? :)

(KB)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Aktywnie na wiosnę

lut 13

Zimą wielu z nas najchętniej spędzałoby czas w domu, pod kocem, z filiżanką gorącej herbaty, drzemiąc lub oglądając ulubiony serial. Kiedy jednak dni stają się coraz cieplejsze, a słońce zaczyna częściej wychodzić zza chmur, najwyższa pora, aby zrobić coś bardziej aktywnego!

(fot. K. Tarczoń)

Wyjdź z domu

Promienie słońca wpadające przez okno to, po długich zimowych dniach, wystarczająca zachęta, aby opuścić domowe pielesze i zażyć odrobiny ruchu na świeżym powietrzu. Korzyści jest mnóstwo: dotlenisz się, dostarczysz organizmowi niezbędnej mu witaminy D, popracujesz nad kondycją, a także nad figurą, aby móc już niedługo prezentować ją w całej okazałości. Pamiętaj tylko o odpowiednim stroju – lekarze zalecają zbyt szybko nie rezygnować z ciepłych ubrań, stopniowo przyzwyczajając organizm do zmieniającej się temperatury; z drugiej strony zakładanie kurtki zimowej przy +15 stopniach to jednak lekka przesada… Uważaj też z intensywnością treningu – tutaj również należy zachować umiar, aby po pierwszym wiosennym joggingu nie zniechęcić się do niego na kilka kolejnych tygodni.

Rozruszaj umysł

Jeśli podczas zimy rozleniwiły się nie tylko Twoje mięśnie, ale i szare komórki, znajdź im w wiosenne dni jakieś ciekawe zajęcie. Może nadszedł właśnie czas na naukę nowego języka, kreatywne zajęcia plastyczne albo nadrobienie zaległości w ambitnej lekturze? Wybierz to, co sprawi Ci największą przyjemność. Jeśli natomiast obawiasz się, że wkrótce może zabraknąć Ci motywacji do kontynuowania pasji, znajdź kogoś, kto ją podzieli – w duecie lub większej grupie łatwiej zmobilizować się do działania, a dodatkowo zyskają na tym Twoje kontakty towarzyskie.

Nie bój się czegoś zmienić

Wiosna to również dobry moment, aby w końcu zrobić coś, na co od dłuższego czasu brakowało Ci odwagi. Może to być zarówno ważna życiowa decyzja, na przykład przeprowadzka czy zmiana miejsca pracy, jak też pozorny drobiazg w stylu odświeżenia garderoby albo zupełnie nowej fryzury. Większość z nas instynktownie trzyma się tego, co dobrze zna, jednak zmiany wcale nie muszą być złe – pewne jest natomiast, że jeśli nie spróbujesz, nigdy się o tym nie przekonasz :)

(BB)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

The Shortest Month of the Year

sty 31

Certainly, we are no longer surprised by the fact that there are years when February has 28 or 29 days. What is more, once it even had 30 of them. And there was also a time when it didn’t exist at all. February is the strangest of all the months. But why?

Shortest of the year, February is one of the greatest testimonies of history imprinted on our lives. And although people tried to change this „absurdity” several times, it has remained the shortest one to this day.

It is all due to the calendar. The one we use today, the Gregorian calendar, has some discrepancies in comparison to the actual circulation of Earth around the Sun. To complete the whole orbit, our planet needs exactly 365.2422 days. Unfortunately, our calendar has only 365 of them. That’s why an extra second has been added to our day, as well as an additional day in order to synchronize the calendar with the rotation of the Earth around the Sun.

And what is the extra day about? The reason why the extra day was added to February is not the oversized ego of the Roman Emperor Octavian Augustus, as the legend says. According to it, he stole two days from February to add them to „his” month – August. However, the truth is a bit different.

The original calendar of ancient Rome probably contained ten months. The testimony to this fact is found in the Latin nomenclature, in which the last month named after a numeral is „the tenth month” – December, and each of the months had either 30 or 31 days. Such a year had only 304 days, and then followed by an unnamed winter period which lasted 61 of them and was not included in the time measure (today’s January and February).

A change was made only by the king Numa Pompilius who wanted the calendar year to correspond with the 12 cycles of the moon. He added January and February to the calendar. Unfortunately, the Romans considered even numbers as unlucky, therefore Numa made all the 30-day months one day shorter.

In order to reach the required number 355 again, one of the months had to have an even number of days – it happened to be February. It is said that it was chosen because it was considered as the least important.

Finally, Julius Caesar repaired the faulty system by creating the Julian calendar. He extended all the months to 30-31 days, and February was given a maximum of 29 days. The Julian calendar already had leap years, however, they initially happened every three years. It was only at the beginning of our era that this error was corrected.

Here’s something interesting! The chance to be born on February 29 is 1 to 1 461. In such a case, one does not celebrate his or her birthday every 4 years but rather on February 28 or March 1 (as preferred). The birthday celebrator has the right to choose. Some, however, suggest that such people should choose a date depending on the time of day they came into the world. If it was before noon, they should choose February 28; if noon has already passed, then they celebrate on March 1.

(KB)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Kamil Stoch – Polish King of Ski Jumping

sty 24

6th of January 2018 was a very important day, not only in the Polish sports history. On that day Kamil Stoch became the second ski jumper to win all the competitions during a single 4 Hills Tournament. The first one was German Sven Hannawald in the 2001/02 season.


There is no doubt that Kamil Stoch, born on 25th of May 1987 in Zakopane, is a very talented and hard-working athlete, but he is also really modest. Some time ago one of the most popular clips on Polish Youtube was one with a 12-year-old Kamil telling the journalist about his dreams of the gold Olympic medal.[1] Now his huge collection of trophies, among others, includes two individual gold medals from the Winter Olympics, both individual and team gold from the World Championships and the World Cup overall title. After his great success at the 4 Hills Tournament 2018, he said: There was  lot of pressure during this tournament but the most important thing is to stay focused on your job and to do what you can, you can’t do more than that. I just wanted to do my best jumps and that’s all. Even Sven Hannawald, who congratulated him after the fourth win, seemed to be more excited: This is a moment you can’t describe. I think that Kamil doesn’t really know what happens now. The way he did it is incredible. A sensational performance![2]

On 20th of January 2018 Kamil Stoch did one more incredible thing – won a silver medal at the Ski Flying World Championships. It was the first medal for Poland won at this competition in almost 40 years (the last one – bronze – was won by Piotr Fijas in 1979)! It is worth adding that this year ski jumpers had to batlle not only each other but also the weather– due to the strong wind they did three, instead of four jumps. I wanted to do one more jump because I love ski flying. It’s always a bit strange when you are informed that the final round is canceled because you can’t get that happy without the adrenaline from the jump. But it’s nice anyway [3] – said the Polish medalist after the competition.

On January 21st, the Polish team (Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula and Piotr Żyła) also won a medal – the bronze one – and it was the first medal for the Polish team at the Ski Flying World Championships in history.

Now we are impatiently looking forward to the Winter Olympic Games 2018 in PyeongChang (South Korea), keeping our fingers crossed for our ski jumpers. The individual competitions will take place on 10th and 17th of February, the team competition – on 19th of February. Don’t miss them!

(BB)


[1] https://www.youtube.com/watch?v=277TASChoAg

[2] Both quotations from: http://www.fis-ski.com/ski-jumping/news-multimedia/news/article=kamil-stoch-soars-hills-grand-slam.html

[3] http://www.fis-ski.com/ski-jumping/news-multimedia/news/article=daniel-andre-tande-ski-flying-world-champion.html

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn
 
Atominium © www.atominium.com