Szukaj

Posty RSS

Komentarze RSS

 

Jesienny wywiad

wrz 12

Kiedy słoneczna plaża pozostaje jedynie wspomnieniem, a naszą codzienność zaczyna wypełniać odgłos bębniącego o szyby deszczu, to znak, że zbliża się najmniej lubiana pora roku. Jesień –  barwna i inspirująca czy przytłaczająca szarością? Jaki jest najlepszy sposób na odzyskanie motywacji gdy dni stają się coraz krótsze? Zapraszamy na krótką rozmowę z Pauliną Beluch, specjalistą ds. HR w Biurze Tłumaczeń Specjalistycznych ATOMINIUM.

Jesień to idealna pora na…?

Na czytanie książek oczywiście, pod kocem, w ciepłych skarpetach i w towarzystwie gorącej herbaty. W takim otoczeniu żaden kryminał nie jest mi straszny.

Czy często tęsknisz za latem?

Zazwyczaj brakuje mi lata na przełomie marca/kwietnia, kiedy mój organizm już nie radzi sobie z niedoborem słońca po jesieni i zimie, ale tak szczerze, to każdą porę roku cenię za coś innego. Uwielbiam lato za piękną pogodę i pyszne owoce sezonowe, jesień za niesamowite kolory i szeleszczące liście pod stopami, zimę za narty i sanki z dzieckiem, a wiosnę za to, że daje nadzieję, wszystko wtedy budzi się do życia.

Jak znajdujesz motywację  podczas jesiennej szarugi?

Nie muszę jej daleko szukać, mój syn dostarcza mi motywacji nie tylko o każdej porze roku, ale również o każdej porze dnia.

Kawa, herbata czy czekolada?

Zdecydowanie herbata, absolutnie ją uwielbiam i nie wyobrażam sobie bez niej dnia. Z nieba może się lać 40-stopniowy upał, ale i tak rano zaparzę sobie herbatę.

Skoro mowa o napojach, jaka jest Twoja ulubiona kawiarnia w Krakowie?

Zdecydowanie jest to Prowincja na ulicy Brackiej. Z tym miejscem wiążą się dla mnie bardzo ciepłe i miłe wspomnienia. Serwują tam również najpyszniejszą czekoladę w Krakowie!

Wolisz przeczekać jesień otulona kocem na kanapie czy zwalczasz chandrę aktywnością?

Czasem przeczekuję pod kocem z dobrą książką, ale czasem wkładam dziecko do wózka, ubieram adidasy, kurtkę i biegnę. W życiu musi być równowaga i zdecydowanie na to stawiam.

(MW)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Holidays – don’t let them go to waste!

wrz 05

Are you overwhelmed because your holidays have come to an end? Well, it doesn’t have to be that way! The holidays can last all year and it doesn’t require you to be lazy to make it true. You may do a double-take but a well-conceived daily schedule will guarantee success.

When we think of holidays we usually imagine ourselves lying on a beautiful beach somewhere in an exotic tropical paradise. But sometimes a day off is just a couple of hours spent on rest and relaxation. This is the correct mindset with which to approach your free time. We don’t have to travel around the world to get away from the stress of today’s hurried life. If we spend eight to ten hours at work, we can choose a day in a week which we partly devote to our social lives. This is very important because enjoying time with others is key to a positive state of mind.

Short-distance trips are another wise use of a day off. The first five days of the week are devoted to your employer. The next two should be devoted to yourself! Grab your backpack, some snacks, a friend and hit the road. There is nothing like the energy harnessed from a nice and productive weekend. Many popular destinations don’t require a large investment of travel time. You surely want to spend the majority of your weekend at your chosen place of relaxation rather than spending a lot of time getting there!

I use my own advice and I hope it benefits you too! Like you, I also have to blow off some steam at the end of the week. Before you plan the rest of the year, please take advantage of the remainder of the summer season. There are still a few weeks of good weather left!

(KT)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Beat the heat – how to survive tropical weather?

sie 16

If the roasting air takes the best out of you here are some tips on how to stay cool even in the worst of the summer days.

Drink water

No surprise here: when the temperature rises it is crucial to stay hydrated. Remember that your body needs water, not just any other liquid. Soda and alcohol, especially chilled, may seem tempting yet they will only cause more thirst. It is also a good idea to drink unsweetened warm tea. During a heat wave the last thing you should do is to drink ice cold beverages. Your body temperature is so high that the touch of a freezing soda can be dangerous.

Avoid too low air conditions

Let’s face it – when the thermometer shows 35 degrees outside you are pampering yourself with 20 degrees chilly air conditioning. Wrong! By doing so can you only cause a thermal shock to your body. Proper use of it should be only up to 5 degrees less than the temperature outside. But … who really does that?

Take care of your cooling points

Did you know that there are a few points on your body that can refresh you better than the others? Think about your pulses: wrists, neck, behind the knees or ears. If you want to cool yourself really quickly, place some ice cubes to these points (through a piece of cloth) or simply pour some cold water over them. Refreshment guaranteed!

Closing windows

Remember to close windows during the day and open them again at night. The air is naturally chillier when the sun is down, so closing windows during the day will keep the sun away from your room and, consequently, limit the heated air. Also, remember that you can use more sun protection: cover shields with curtains! The more the better. Now, open your windows at night and let that air flow. Breathe in!

Lights down

Light bulbs create energy – and so more heat. Try to minimise them during the evenings. A romantic dinner by candle light perhaps? Luckily for us the summer evenings are really long so you can use natural light for quite a long time.

Finally – sun protection

If you have to go outside during the most scorching hours (11 AM – 2 PM) always wear sunglasses, a hat or cap and some sunscreen. This appears essential yet many people forget about it. Summer is the best season but you need to remember how to stay cool and not let your fun in the sun turn into live size barbeque! Roasted legs, anyone?

(MW)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

What are The World Games and why are they so special?

sie 07

20th – 30th of July 2017 was an amazing time in Wrocław (Poland) – 10 days of competition, 3500 athletes from 112 countries around the world, 31 sporting disciplines and TV transmission in 131 countries worldwide. The World Games 2017 are now history but we will definitely remember them for a long time.

The World Games are an international sports event, meant for disciplines that we cannot see at the Olympic Games. From American football, speedway, squash or karate, which we all probably know, to for example fistball or korfball, of which I have only heard for the first time during The World Games.

It is a great celebration of sport… An international event… A promotion of the city and country around the world … But above all, it is an exceptional idea to promote exercise and a healthy lifestyle – these sentences we can read on the official website of the World Games 2017. I can perfectly agree with them – I believe that many people, watching the competition, have thought: “This is something for me that I would like to try”. And probably many others will wait impatiently for the next important event in the discipline they have liked the most. I can say this from my personal experience – I have always loved beach handball and I was really happy that the matches were played during my holidays.

Also, the Polish team has many causes to be satisfied – they won 30 medals: 9 gold, 10 silver and 11 bronze and it was their best ever effort at The World Games. We hope that in 2021 in Birmingham (Alabama, USA) it will be even better.

(BB)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

Wakacyjny life hack, czyli co zrobić gdy nie znasz języka

lip 17

Nie oszukujmy się – jeżeli nie dysponujesz mózgiem poligloty, masz duże szanse na to, aby wakacyjna podróż zamieniła się w dramat komunikacyjny. Zanim jednak odwołasz zagraniczną wycieczkę i uznasz, że zatłoczona plaża w Międzyzdrojach jest w sumie znośna, przeczytaj ten artykuł. Gwarantuję ci, że dysponujesz o wiele większym arsenałem, niż ci się wydaje! Oto mały poradnik jak dać sobie radę w obcym kraju, nie znając języka tubylców.

Wyobraź sobie następującą sytuację: wysiadasz na lotnisku z ulgą, że lot w końcu masz za sobą. Jeszcze tylko szybka przekąska, kawa i możesz udać się do hotelu. Zaraz, tylko w którą stronę masz iść? Co oznaczają te litery na tablicy i gdzie tak w zasadzie jest postój taksówek?  Zanim  poddasz się panice, weź głęboki oddech. Rozsądek. To teraz twoja najlepsza broń. Nie bój się również prosić o pomoc. Zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże zagubionemu turyście. Postaraj się zaczepić osobę, która wygląda na pracownika lotniska lub dworca. Już oni będą wiedzieć jak skierować cię do konkretnego miejsca. Codziennie mają przecież do czynienia z przyjezdnymi, dlatego śmiało możesz im zaufać. Pamiętaj jednak, żeby być przyjacielskim i grzecznym! Nikt nie lubi oburzonych i niezadowolonych obcokrajowców.

No dobrze, załóżmy, że taką przeprawę masz za sobą. Wychodzisz z hotelu, by z lekkim sercem zaczerpnąć powietrza, pozwiedzać i, kto wie, może nawet spróbować lokalnej kuchni. Jak jednak zamówić jedzenie nie narażając się na przypadkowy zakup nieco zbyt egotycznego przysmaku? Z pomocą przyjdą ci gesty. Wskazanie na konkretny punkt w menu, obrazek lub zdjęcie doskonale wyrażą twój zamiar. Co więcej, zanim wyrzucisz z siebie mieszankę wszystkich znanych ci obcych słów (yes, Ich habe some croissant, proszę), wskazanie na konkretną rzecz przyśpieszy sprawę. Bądź jednak czujny! Nie każdy gest znaczy dokładnie to samo, co w twoim kraju. Zanim wybierzesz się na zagraniczne wakacje, postaraj sie rozumieć jak są one postrzegane w miejscu docelowym. W ten sposób nie obrazisz kelnerki i być może unikniesz wizyty u dentysty w celu wstawienia nowej jedynki…

Jeżeli wszytko inne zawiedzie, zawsze możesz polegać jeszcze na najbardziej uniwersalnym języku świata: skinienie głową i uśmiech z pewnością pomogą ci przebrnąć przez niejedną „językową” sytuację. Bądź spokojny, uśmiechnięty i po prostu baw się dobrze. Udanych wakacji!

(MW)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • LinkedIn

 
Atominium © www.atominium.com