Zacznę od tego, że przyszedłem jako jedna z pierwszych osób.

Zostałem miło przyjęty – otrzymałem teczuszkę z gadżetami oraz koszulkę z logiem SDL ;).
Prawda, że dobrze na mnie leży?
t-shirt
Co takiego było w tej teczce?
teczka
Poniżej lista tego, co znalazłem:

  • plan konferencji
  • notes
  • notes

  • długopis
  • dlugopis

  • mapa Krakowa
  • mapa-krakow

  • mały przewodnik po Krakowie
  • przewodnik-krakow

  • menu obiadowe
  • menu-konferencja

  • voucher rabatowy 20% na oprogramowanie SDL
  • sdl-voucher

    Był również gadżet w postaci gumowej maskotki LSP, która wg organizatorów miała służyć do zmniejszania stresu ;).

    Ja nie brałem tego gadżetu, ponieważ nie przyszedłem na konferencję, aby się stresować, tym bardziej że atmosfera była bardzo miła.

    Co jakiś czas słychać było salwę śmiechu, będącą odpowiedzią na duże poczucie humoru prowadzących. Ze względu na wartość merytoryczną spodobał mi się wykład Pana Jerzego Czopika –„Korzystanie ze stylów w Wordzie”. Pomimo tego, iż niektórzy kręcili nosami, wykład był bardzo interesujący.
    Spodobał mi się, ponieważ ułatwia w znacznym stopniu pracę tłumacza oraz korektora. 90% osób nie wykorzystuje funkcji, o których wspominał Pan Jerzy. Wykład przypomniał mi również mojego nauczyciela od oprogramowania biurowego, który dawał nam pierwszą stronę gazety i kazał nam odtworzyć ją w Wordzie :). Tak jak Pan Jerzy wspominał, takie coś jest możliwe, ale oczywiście wymaga doskonałej znajomości Worda. Co do późniejszych wystąpień, były one poświęcone programom Trados Studio 2009, WinAlign, Multiterm 2009. Była to tzw. prezentacja możliwości nowego produktu SDL.

    Duże poruszenie wywołała informacja o nowej pozycji w analizie pliku.

    Chodzi o wewnętrzne powtórki. Tematu nie będę rozwijać, bo każdy domyśla się, co to oznacza dla tłumaczy. Jednym słowem, tłumacze byli mocno niezadowoleni, gdy to zobaczyli.
    Przedstawiona została również funkcja AutoSuggest™, działająca tak naprawdę na zasadzie dodatkowego słownika, który podczas pisania sugeruje słowo. Podobna technologia jest już  od dawna np. w telefonach komórkowych. Aż dziwne, że taka funkcja ukazała się dopiero teraz.

    Obiad, przystawki, słodycze również wszystkim smakowały.

    Nie mogło zabraknąć również kawy („bez kawy nie dam rady” 😉 ).
    Ostatni wykład był poświęcony prowadzeniu projektów lokalizacyjnych.
    Niestety był to typowy wykład na temat organizacji czasu, zasobów.

    Z pewnością byłby dla mnie bardzo wartościowy, gdyby nie fakt, iż nasze biuro tłumaczeń pracuje zgodnie ze standardami i metodami HQ.

    Nie wyobrażam sobie złożonego projektu bez analizy SWOT oraz oceny ryzyka, zasobów i czasu. Również odpowiednie protokoły DRP to dla nas standard.
    Informacje z tego wykładu mogłyby być przydatne dla nowych biur tłumaczeń, które nie mają jeszcze opracowanych metod, a przede wszystkim nie mają wieloletniego doświadczenia w branży tłumaczeniowej.

    Z niecierpliwością czekam na sobotnie oraz niedzielne wykłady, ponieważ pierwszy dzień spowodował u mnie pewien niedosyt i wcale nie mam na myśli cateringu.

    Mimo wszystko oceniam pierwszy dzień konferencji bardzo pozytywnie i z przyjemnością wysłucham następnych Prelegentów. Szczerze mówiąc, spodziewam się, że kilku z nich wprowadzi publiczność w zachwyt.

    Dla tych, których nie będzie jutro, postaram się przygotować kolejne sprawozdanie.

    Zapraszam jutro!

    Call Now ButtonPomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń
    Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
    LinkedIn
    LinkedIn
    Share
    Instagram
    RSS