Każdy z nas kojarzy najpopularniejszy dzień w roku w kalendarzu Amerykanów z pewnymi tradycjami – rodzinnymi spotkaniami, pieczonym indykiem, przystrajaniem domów itp. Okazuje się jednak, że to podniosłe wydarzenie skrywa w swojej historii ciekawostkę dla pasjonatów języków. Kiedy w 1620 roku grupa angielskich pielgrzymów przybyła na statku Mayflower do dzisiejszego Plymouth Rock, nikt nie podejrzewał, że rok później zostanie zapoczątkowane jedno z najważniejszych amerykańskich świąt.

W trakcie pierwszych miesięcy spędzonych na nowym kontynencie przybyszów trawiły choroby, głód, byli też przerażeni nieznajomymi tubylcami. Na szczęście ich wioskę odnalazł Indianin Samoset, który powitał ich słowami „Welcome Englishman”. Jednak Samoset znał tylko podstawowe zwroty w obcym języku, prawdziwym zaskoczeniem dla Anglików było poznanie Squanto, który doskonale posługiwał się językiem angielskim. Spędził on w Europie pięć lat, początkowo jako niewolnik, później już jako tłumacz i przewodnik. Po powrocie w rodzinne strony Squanto wykorzystał swoje umiejętności i stał się oficjalnym tłumaczem spotkań przybyszów z rdzennymi Indianami. Dzięki niemu obce sobie narody mogły nawiązać kontakt i utrzymać pokój. Squanto pomógł też nowym osadnikom przygotować się na kolejną zimę, co zostało uczczone wspólną biesiadą – na stole znalazło się ptactwo, potrawy z warzyw i owoców, upolowano nawet kilka jeleni. Choć 400 lat temu menu wyglądało nieco inaczej, to sama sytuacja wygląda znajomo, prawda? To właśnie ta uczta uznawana jest za pierwowzór Święta Dziękczynienia.


Osadnicy wyrażali wdzięczność za poprawienie swojego losu, tak jak współcześni Amerykanie dziękują za dobrobyt, posiadanie bliskich i sukcesy odniesione w minionym roku. Wielu z nich powie jednak, że w Święcie Dziękczynienia chodzi przede wszystkim o 3F: Family, Friends and Food, czyli rodzinę, przyjaciół i jedzenie, a więc wszystko to, co zbliża ludzi do siebie. Święto Dziękczynienia rozpoczyna tak zwany ,,holiday season” – okres świąteczny, podczas którego można przygotować się do Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Jest też okazją do wspólnego oglądania futbolu amerykańskiego i uczestniczenia w paradach. Dzień ten jest przepełniony atmosferą ciepła, radości
i wdzięczności i choć odczuwają ją przede wszystkim Amerykanie, to udziela się ludziom na całym świecie. I pomyśleć, że to wszystko dzieje się dzięki tłumaczowi, który miał wpływ na kształtowanie się historii!

Pomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń