Piłka ręczna nie jest tak popularnym sportem jak piłka nożna, ale pod swoimi skrzydłami zrzesza wielu kibiców. Jednym z ważniejszych aspektów w zespole jest język, to właśnie sprawna komunikacja pomiędzy zawodnikami i innymi członkami klubu jest często kluczem do sukcesu na boisku.

Jednym z klubów, dla którego istotny jest język, jest Vive Kielce, który powstał w 1965 r. Zdobywając od dekad Mistrzostwo Polski i jako pierwsza polska drużyna wygrywając Ligę Mistrzów, na przestrzeni lat stał się potęgą światową i wizytówką miasta oraz województwa. Od dłuższego czasu, co raz więcej zagranicznych zawodników, także największe gwiazdy piłki ręcznej, zaczęło decydować się na grę w Kielcach. Swoją decyzję argumentują świetną atmosferą panującą między zawodnikami i członkami klubu, najlepszymi kibicami, chęcią zdobywania najważniejszych trofeów oraz lokalizacją miasta. Jednak mimo tego, że wielu sportowców nie pochodzi z Polski i nie miało wcześniej do czynienia z polszczyzną, jest to jedyny język, w którym porozumiewają się zawodnicy. Okres przygotowawczy do sezonu bardzo często zaczyna się w sierpniu. Kiedy nowi zawodnicy przybywają do Kielc, ich pierwszym z wielu zadań jest uczenie się języka polskiego, aby móc sprawnie porozumiewać się podczas treningów, ale także w mieście. Na początku koledzy z drużyny służą pomocą i tłumaczą językowym nowicjuszom  najczęściej po angielsku lub w języku, w którym mówią, lecz po upływie kilku miesięcy, czasem nawet kilku tygodni, nowi zawodnicy potrafią sprawnie się komunikować. Kiedy zawodnik nie czuje się jeszcze pewnie z mową polską, proponowana jest mu pomoc profesjonalnego tłumacza, są to natomiast sporadyczne sytuacje. Dla przykładu trener Talant Dujshebaev (Hiszpan kirgiskiego pochodzenia) powiedział, że pierwszego wywiadu udzieli od razu po polsku i tak też zrobił. Nie chciał pomocy tłumaczy ustnych lub tłumaczenia pytań przez osobę prowadzącą wywiad argumentując, że grając w polskim klubie należy znać jego język i się nim posługiwać. Takiego samego zdania są także inni zawodnicy.

Niestety, nie dla każdego klubu język jest tak samo ważny. W wielu zagranicznych drużynach zawodnicy nie porozumiewają się za pomocą ojczystego języka danego zespołu, używając najczęściej angielskiego. W takich sytuacjach zawodnicy często pomiędzy sobą komunikują się w języku swojego pochodzenia, a jeśli czegoś nie rozumieją proszą o tłumaczenie. Może to utrudniać sprawną komunikację, np. podczas treningów lub meczów, kiedy ważna jest szybkość i precyzja, ale proces przyswajania języka polskiego (uznawanego za jeden z trudniejszych języków świata) jest żmudny i czasochłonny, więc na sukcesy w tej dziedzinie trzeba czasem poczekać nieco dłużej.

Część z klubów nastawiona jest tylko na zdobywanie trofeów, dla wielu jednak, ważna jest dobra komunikacja między zawodnikami, język którym się porozumiewają i ogólna atmosfera panująca w zespole. Przykład Vive pokazuje, że nie zawsze potrzebny jest sztab specjalistów znających wiele języków, natomiast warto mieć na podorędziu kontakt do biura tłumaczeń, które w nagłej sytuacji pomoże w zorganizowaniu tłumaczenia pisemnego lub ustnego.

(K.K.)

Pomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń