Historia

Język turecki należy do grupy (ligi) języków ałtajskich i rodziny języków turkijskich. Najdawniejsze odkryte zapisy datuje się jako utworzone około VII-X wieku naszej ery na terenach Azji Środkowej, przy czym wówczas nie był on jeszcze wyrażany za pomocą alfabetu łacińskiego, a język pisany znacznie odbiegał od formy wykorzystywanej w mowie. Językiem tym w Europie i Azji posługują się około 83 miliony osób.

Struktura i wymowa

Mieszkańcy Turcji oraz wielu innych krajów mówiący po turecku posługują się obecnie alfabetem łacińskim, nieco dostosowanym na potrzeby języka oraz jego fonetyki. Dodane są znaki takie jak: Ş (czytane jak Polskie „sz”), Ç (czytane jak Polskie „cz”), oraz znane z niemieckiego Ö i Ü. Drobną ciekawostką jest wykorzystanie niemej litery Ğ, która sama w sobie nie ma dźwięku, pełni jednak rolę wskaźnika dla poprzedzającej samogłoski iż ma ona przeciągnięte brzmienie.

Język turecki różni się od polskiego także sposobem odmiany słów, ponieważ w naszej rodzimej mowie znane nam jest pojęcie fleksyjności, czyli odmiany przez przypadki, natomiast w kraju znad Morza Czarnego, występuje tzw. „aglutynacja”. Pojęcie to oznacza „zlepianie” i zachodzi podczas składania wypowiedzi. Do słowa będącego jej trzonem „doklejamy” kolejno końcówki nadające mu kontekst, trzymając się kolejności podmiot-dopełnienie-czasownik.

Ciekawostki i zapożyczenia

Na terenie tureckiej prowincji Giresun istnieje używany do dziś przez garstkę osób kuş dili, czyli „język ptaków” będący formą komunikacji przy pomocy wachlarza skomplikowanych gwizdów, odzwierciedlających swoją strukturą język mówiony. Taki sposób przekazu informacji pozwala porozumiewać się na zaskakująco duże odległości, sięgające kilku kilometrów.

Świątynia będąca często symbolem kojarzonym z Turcją, a mianowicie Hagia Sophia, górująca swoimi imponującymi (56 metrów wysokości) rozmiarami nad architekturą Stambułu, była pierwotnie budowlą wzniesioną w IV wieku przez chrześcijan, dopiero w późniejszym czasie (środek XVw.) wzbogaconą o 4 minarety i przekształconą w pełnoprawny meczet, którym jest także obecnie.

W języku polskim do dziś doszukać się można zapożyczeń z języka tureckiego. Są to wyrazy takie jak m.in. „jasiek” (jako mała poduszka, z tur. „yastık”), „bazar” (z tur. „pazar” czyli plac targowy, targ), czy nawet tak potocznie brzmiące jak „papuć” (jako pantofel, kapeć, z tur. „pabuç”).

Turcja jest jednym z miejsc przyciągających uwagę turystów z całego świata i nie bez powodu. Zarówno architektura jak i geografia tego kraju potrafi zapierać dech w piersiach każdemu, kto zdecyduje się pojechać tam po raz pierwszy, a stali bywalcy zapewne stwierdziliby że również z każdą kolejną wizytą. Wszyscy, pragnący zaznać nowej kultury i stworzyć cudowne wspomnienia, powinni zdecydowanie uwzględnić Turcję jako jeden z punktów swojej podróży.

(F.S)

Pomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń