Do świąt coraz bliżej, a co za tym idzie – pozostaje coraz mniej czasu na zakup idealnych prezentów! Dziś chcielibyśmy dać Wam kilka wskazówek, co może przydać się tłumaczowi i jaką rzecz najchętniej znalazłby pod choinką.

Pierwsza myśl – słownik

Pierwszym oczywistym wyborem jest słownik. I nie musi to być słownik ogólny, istnieje wiele fachowych pozycji, które ułatwiają pracę tłumaczy specjalizujących się w określonej dziedzinie. Ciekawą opcją mogą też być książki językoznawcze lub wywiady z tłumaczami, których autorzy często w humorystyczny sposób przybliżają daną problematykę.

Pomoc w organizacji

Dobry tłumacz nie obejdzie się bez kalendarza. Zawód tłumacza zawsze będzie obarczony koniecznością dotrzymywania deadline’ów i aby oddawać zlecenia na czas, warto je zapisywać. Dlatego prezent w postaci plannera powinien być strzałem w dziesiątkę.
Z kolei tłumacze ustni z pewnością ucieszą się z notatnika. W czasie wykonywania swojej pracy muszą oni robić notatki, a mając je uporządkowane w jednym miejscu, ich praca będzie z pewnością skuteczniejsza.

By pracowało się lepiej

Skupmy się teraz na tłumaczach pracujących zdalnie. Jak wiadomo po kilku godzinach w pozycji siedzącej kręgosłup może dawać się we znaki – w takim przypadku świetnym pomysłem będzie duża gumowa piłka. A jeśli wiecie, że Wasz znajomy tłumacz marudzi na swoje biurko i macie na to odpowiedni budżet – to może warto sprezentować mu takie z regulacją wysokości? Kolejną opcją na prezent dla tłumacza skarżącego się na ból pleców może być voucher na relaksujący masaż.

Praktyczne gadżety

Aby umilić tłumaczowi pracę, możemy sprezentować mu kubek ze śmiesznym napisem, ciekawą podkładkę pod myszkę lub pod nadgarstek, naklejki na komputer czy roślinę, która spełni funkcję zarówno estetyczną, jak i praktyczną dzięki swojej właściwości filtrowania powietrza. A jak wiadomo, w miejscu otoczonym zielenią pracują się znacznie przyjemniej.

Bo nauka to potęgi klucz!

Jeśli Wasz znajomy tłumacz ceni sobie rozwój osobisty, warto podarować mu voucher na szkolenie – może to być kurs obsługi narzędzi CAT, warsztaty tłumaczeniowe, ale też szkolenie dotyczące prowadzenia własnej firmy, marketingu czy organizacji czasu. Dobry tłumacz nieustannie się kształci<br>i taki prezent powinien przypaść mu do gustu, warto jednak zrobić wcześniej rekonesans<br>i dowiedzieć się, czego tak naprawdę nasz bliski potrzebuje.

Możliwości jest mnóstwo i mamy nadzieje, że któraś z naszych propozycji okaże się dla Was pomocna. Trzymamy kciuki również za to, aby Wasze indywidualne pomysły trafiły w gusta obdarowywanych. A my sami już się nie możemy doczekać, aż nadejdzie moment zaglądania pod choinkę!

Pomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń