O czym myślisz, gdy słyszysz hasło: tłumacz ustny?

Jeśli czujesz się zagubiony i tak naprawdę to nie wiesz, o czym myśleć, to żaden problem. Odsyłam cię do świetnego artykułu, który na tym blogu pojawił się dawno temu, ale zasługuje na to, aby sobie o nim przypomnieć: Tłumacze nie płaczą – The Times 2007

Jeśli jednak na myśl przychodzi ci coś związanego z polityką? A może z rozrywką? Kojarzysz zasłyszane gdzieś słowa takie jak symultaniczny, konsekutywny? Dobrze, całkiem nieźle. Chociaż musisz przyznać, że twoje pojęcie o pracy tłumacza ustnego jest dość mgliste.

Skąd ta mglistość?

Może to wina języka polskiego? Po angielsku tłumacza pisemnego i ustnego rozgraniczają dwa określenia, translator i interpreter. Niestety po polsku, gdy mówimy o tłumaczeniach, w pierwszej kolejności do głowy przychodzi nam Tłumacz Google, albo tłumaczenia przysięgłe. Słowo „ustny” po prostu gubi się w języku, bo nikt nie ma czasu, żeby je za każdym razem wypowiadać. Wobec tego zostaje nam tylko sam, samiuśki, samiuteńki „tłumacz”.

A może dotychczas mieliśmy do czynienia wyłącznie z profesjonalistami? Dobry tłumacz ustny jest niemal niezauważalny. W swojej pracy nie wychodzi przed szereg. Jest jak ninja, jak tajny agent, nie może zwracać na siebie uwagi otoczenia.

Po pierwsze, głos

Głos tłumacza ustnego jest jego narzędziem pracy, jego głównym atutem. Po pierwsze, tłumacz musi brzmieć przyjemnie. Jego głos nie może być skrzekliwy czy piskliwy, ani zbyt dudniący, bo słuchacz miałby problem ze skupieniem się na treści wypowiadanych przez niego słów. Kluczowa jest też odpowiednia melodia wypowiedzi. To właśnie przez odpowiednią intonację tłumacz może przekazać, na co mówiący kładzie akcent i jaki jest jego stosunek do danego tematu.

Z tego względu, tłumaczom poleca się hobbystyczne praktykowanie aktorstwa. Gdy aktor przygotowuje się do roli ćwiczy swoją pamięć, mimikę i sztukę odpowiedniej intonacji. Wszystkie te elementy przydają się w pracy tłumacza ustnego.

Po drugie, bycie zawsze przygotowanym

Praca tłumacza ustnego nie ogranicza się do tych kilku, kilkunastu, a nawet kilkuset minut w kabinie czy na spotkaniu. Jej nieodzownym elementem są przygotowania, czyli dokładne zapoznanie się z tematem. W tym miejscu, kończy się aktorstwo, a zaczyna profesjonalizm. Tłumacz ustny musi być ekspertem w dziedzinie, której dotyczy tłumaczenie. Jak zauważa Agnieszka Nowińska „nie sposób przetłumaczyć czegoś, czego się nie rozumie. I nie chodzi o samą znajomość słów, a o niuanse językowe i zrozumienie, jak coś działa”. Kiedy tłumaczyła na konferencji dotyczącej betonu, musiała wiedzieć nie tylko, jak jest po angielsku beton, ale zrozumieć cały proces technologiczny jego powstawania.

A jak zapomnę słówka?

Na szczęście to nie taki wielki problem, jak mogłoby się wydawać. Sztuka dobrego tłumaczenia opiera się na umiejętności patrzenia dalej niż słowa. Łatwo to zauważyć w notatkach tłumacza ustnego. Za pomocą skrótów, obrazków i symboli są w nich zapisane myśli, główne idee danej wypowiedzi. Tłumacz nie może zapisywać całych zdań, zazwyczaj nie ma nawet czasu na zapisanie całych słów.

Tłumaczenie ustne w czasach pandemii

Mówiąc o czymkolwiek w 2020 roku, nie sposób uniknąć tematu Covida. Dobra wiadomość jest taka, że teraz każdy z nas może poczuć się jak tłumacz ustny w swojej kabinie; słysząc innych wyłącznie przez słuchawki i komunikując się za pomocą mikrofonu. Oczywiście, iluzja trwa tylko do momentu, gdy dzieci lub kot nie położą jej kresu.

Podczas spotkań biznesowych prowadzonych przez Zoom, Microsoft Lync czy Skype Business, obecność tłumacza jest jeszcze mniej zauważalna niż kiedykolwiek. Jest jak cyfrowy duch, którego głos objaśnia ci tajemnice ukryte w obcym języku. Ale spokojnie, ten duch nie ma w zwyczaju nawiedzać nikogo po nocach, więc nie bój się zaprosić tłumacza do siebie także przy innych okazjach. Jeżeli masz nietypową usługę do zrealizowania, np. spotkanie z przyszłymi obcojęzycznymi teściami czy wynajem mieszkania za granicą zachęcamy do kontaktu z naszym biurem!

(E.A.)

Renaissance interpreter

This blog is not devoted to the analysis of the 15th century practices of interpreting. Sorry!

What comes to your mind when you think about interpreting?

Is it anything connected to literature? English classes in high school? That’s not really what we mean here.

Maybe your brain connected the interlinguistic dots and you remembered some people standing behind or beside politicians? Or the voice appearing from nowhere during foreign interviews on TV? Perfect! However, we don’t know much about these mysterious figures, do we?

Why is that?

In Polish, the problem is rooted deep in the language itself. While English differentiates between the translator and the interpreter, Polish doesn’t. In Polish, there is the one main noun: tłumacz, which encompasses both translators and interpreters, and the distinction is made later on by adding adjective pisemny (written) or ustny (oral). Unfortunately, not everyone wants to devote their precious time to utter the whole phrase tłumacz ustny, and stops at its first part, leaving the distinction unspecified.

There is one more reason why the interpreters are such enigmatic personae. They simply need to be so! A professional interpreter cannot stand out in the crowd. They need to work unnoticeably, as if they were secret agents or ninjas who cannot attract any attention.

First and foremost, the voice

The most important work tool of the interpreter is their voice. The interpreter’s voice must sound good. Not too squeaky or screechy. It cannot be too deep either, in order not to distract the listeners’ attention from the essence of the presentation. The right melody of speech is also crucial. What the speaker puts the emphasis on and their attitude to the subject matter are both conveyed in the intonation and should be appropriately transmitted by the interpreter.

For this reason, interpreters are encouraged to practice their acting skills. An actor, when preparing for the role, has to train his memory, facial expressions and the art of applying the appropriate intonation. And interpreters can benefit from all of these elements.

Secondly, the always-be-prepared rule

An interpreter’s work is not restricted to the countless minutes spent in the booth or the sessions. Preparations are its indispensable part. By preparations I mean becoming an expert in the area to be discussed during the meeting. This is where acting ends and professionalism begins. Agnieszka Nowińska notes that “it is impossible to interpret anything that one does not understand themselves. And it is not just about knowing the words, but about the language subtlety and comprehending how something works.” When she was interpreting a conference about concrete, she needed to be aware of not only the Polish name for concrete but also the technological process of concrete’s production.

What if the right word slips my mind?

Luckily, it’s not the end of the world. The art of interpreting is based on the ability to look beyond the individual words. That fact is clearly presented in the interpreter’s notes. Using symbols, pictures and abbreviations, the interpreter notes down the ideas of the speaker and their main objectives. Hardly ever is there time to write the whole words, never mind the sentences (as shown in the picture below).

Interpreting vs. the pandemic

Any topic discussed in 2020 has been inevitably affected by the Covid thing. Looking at the situation on the bright side, sitting all alone, hearing others in your headphones and communicating only via the mic, you may get the sense of a professional interpreter’s booth. Of course, the illusion only lasts until the children or cats put an end to it.

Anyway, during business meetings conducted by Zoom, Microsoft Lync or Skype Business, the presence of an interpreter is even less noticeable than ever. The interpreter becomes a kind of digital ghost whose voice explains to you the secrets hidden in a foreign language. But there’s no need to worry – it is not in the nature of this ghost to haunt anybody. So do not be afraid to invite an interpreter to accompany you on other occasions too. If you wish to meet your future foreign-language in-laws, or manage some business abroad, feel welcome to contact our office!

(translation E.A.)

image_pdfimage_print
Call Now ButtonPomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń