Istniejąca od ponad roku nowa wersja popularnego Trados Studio, podobnie jak jego poprzednik, dystrybuowana jest w dwóch odmianach – Freelance i Proffesional. Powszechnie wiadomo, że podstawową różnicą między nimi jest to, do kogo są kierowane – wersja Freelance jest przeznaczona dla klienta indywidualnego, a Proffesional dla firm i instytucji.

Warto jednak przyjrzeć się obu pakietom pod kontem możliwości technicznych, a w przypadku klienta indywidualnego proponowałbym także zastanowić się nad zakupem wersji Proffesional.

Po pierwszym uruchomieniu obu wersji ciężko na pierwszy rzut oka znaleźć różniące je detale, jednak  diabeł tkwi w szczegółach. Podstawową różnicą między nimi jest kwestia obsługi sieci komputerowych. Wersja Freelance przeznaczona jest typowo pod instalację na jednym stanowisku komputerowym i nie daje nam większych możliwości współpracy z siecią LAN czy VPN. Teoretycznie jest to zbyteczna funkcja dla przeciętnego tłumacza robiącego od czasu do czasu tłumaczenia dla średnich przedsiębiorstw czy osób prywatnych, jednak w przypadku współpracy z dużymi korporacjami często tłumacze proszeni są o korzystanie z baz danych umieszczanych w ramach zasobów sieciowych firmy. I właśnie wtedy przydaje się funkcja współdzielenia baz w ramach sieci lokalnej, dostępna jedynie w Trados Studio Pro.

Kolejną ważną funkcją wersji profesjonalnej jest możliwość korekty tekstu innego użytkownika, co jest bardzo wygodne w przypadku współpracy z korektorami lub ekspertami z różnych dziedzin. Jednak argumentem najbardziej przemawiającym za zakupem profesjonalnej wersji Tradosa jest moim zdaniem opcja tworzenia paczek projektowych. Polega ona na możliwości zapisania katalogu projektu w postaci jednego pliku. Jest to bardzo wygodne w przypadku dodawania projektów translatorskich do korespondencji e-mail lub w przypadku budowania archiwum wykonanych tłumaczeń.

Na marginesie muszę w tym miejscu zmartwić wszystkich poliglotów – Trados Studio Freelance obsługuje maksymalnie pięć języków wybranych z dostępnej gamy podczas procesu instalacji.

Podsumowując – warto przemyśleć zakup wersji profesjonalnej. Dodatkowy wydatek proponowałbym potraktować jako inwestycję w jedno z podstawowych narzędzi pracy dla tłumacza, jakim jest dobra aplikacja CAT.

PK

image_pdfimage_print
Call Now ButtonPomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
LinkedIn
LinkedIn
Share
Instagram
RSS