Wszyscy wiemy, że wiosna to bardzo często mieszanka śniegu i słońca oraz duże wahania temperatur. Nie wszyscy wiedzą jednak, że słowo „wiosna” jest wypowiadane w Polsce na wiele różnych sposobów, w zależności od danego regionu i używanego tam dialektu. W dolnołużyckim powiemy „nalěśe”, po kaszubsku będzie to „zymk”, a po wilamowsku „fiywyt”. W niektórych gwarach funkcjonuje także słowo „wiesna”. Jeżeli chcemy oznajmić komuś w polskim języku migowym, że jest wiosna, musimy wykonać następujący gest

Ciekawa jest także etymologia wyrazu „wiosna” – jego pochodzenie można tłumaczyć związkami z cząstkami takimi jak was-, czyli ‘świecić’ albo z wes- – elementem typowym dla przymiotnika wesoły.

Wiosnę astronomiczną mamy już od kilku tygodni, ale prawdziwie „wesołych” dni było tylko kilka. Ten tydzień wygląda jednak całkiem obiecująco – mamy nadzieję, że tak już zostanie! 🙂

NL

Pomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń