Tradycja wręczania prezentów z okazji Mikołajek kultywowana jest w wielu państwach na świecie. Zazwyczaj obdarowywane są tylko dzieci, ale nie jest to żelazna reguła. W szale zakupów często jednak zapominamy, że Mikołajki to nie tylko zwykłe, komercyjne święto, ale również wspomnienie biskupa Mikołaja z Miry, żyjącego na terenie dzisiejszej Turcji na przełomie III i IV wieku. Prezenty wręczamy sobie wspominając przy tym właśnie Św. Mikołaja, ponieważ słynął on ze swojej wielkoduszności i chęci obdarowywania innych. Zgodnie z jedną z legend, biskup miał między innymi zapewnić posag dla trzech ubogich panien, aby mogły wyjść za mąż.

Utrwalony w naszych głowach wizerunek Świętego Mikołaja ma tak naprawdę niewiele wspólnego z tym jak wyglądał oryginalny Mikołaj. Ze względu na zbyt oficjalną postać biskupa, Coca Cola zleciła w 1930 roku artyście Fredowi Mizenowi stworzenie nowego, znacznie bardziej przystępnego, wizerunku świętego. Jego wersja Mikołaja – jako grubego brodacza w czerwonym stroju odniosła prawdziwy sukces i jest znana chyba każdemu na świecie.

Jak wiadomo, co kraj to obyczaj i jak można się domyślić istnieją różnice w sposobie świętowania „mikołajek” nie tylko między poszczególnymi państwami, ale również na poziomie regionalnym. W Polsce główne różnice związane są z osobą wręczającą prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia. W zależności od regionu, w którym się znajdziemy, możemy otrzymać prezent odpowiednio od Anioła, Gwiazdki, krasnoludków lub Gwiazdora. Jeśli zaś chodzi o Świętego Mikołaja, przynoszącego prezenty 6 grudnia, Polska jest pod tym względem jednolita.

Holandia

Holandia to kraj, gdzie tradycja wręczania sobie prezentów z okazji wspomnienia Świętego Mikołaja obchodzona jest najhuczniej, a kultywowana jest już od XIII wieku. Warto zauważyć, że w odróżnieniu od pozostałych państw, Mikołaj – Sinterklass przychodzi do grzecznych dzieci nie 6, ale 5 grudnia. Holenderski Sinterklaas jest ubrany w biskupi strój i jeździ na białym koniu, w towarzystwie Zwarte Piet – Czarnego Piotra. Zgodnie z tradycją, jest to etiopski niewolnik, którego święty wykupił niegdyś z niewoli. Wieczorem, 5 grudnia, dzieci wkładają do swoich bucików mały poczęstunek dla konia po czym całą rodziną czekają na przybycie Mikołaja.

Stany Zjednoczone

Zgodnie z amerykańską tradycją, Święty Mikołaj przynosi prezenty w wigilię Bożego Narodzenia. Jednakże wiele amerykańskich miast, a zwłaszcza te z silnymi wpływami niemieckimi, zaadoptowało tradycję obdarowywania prezentami dzieci również 6 grudnia. W ten dzień amerykańskie dzieci mają szansę znaleźć słodycze w butach albo kolorowych skarpetach.

Niemcy

U naszych zachodnich sąsiadów tradycja Świętego Mikołaja nie jest obchodzona na tak dużą skalę jak np. w Holandii. Zgodnie ze zwyczajem, dzieci z domów, w których ta tradycja jest żywa, stawiają przed drzwiami but – tzw. Nikolaus Stiefel, oczekując na to, że Sankt Nikolaus w nocy z 5 na 6 grudnia wypełni je słodyczami. W zależności od regionu,  Mikołajowi towarzyszy Knecht Ruprecht – jego pomocnik, lub diaboliczna postać – Krampus, który karze niegrzeczne dzieci.

Włochy

Tradycja obdarowywania się prezentami we Włoszech różni się kompletnie od naszego wyobrażenia o tym święcie. We wszystkich krajach postaci przynoszące prezenty są do siebie raczej podobne. Nawet rosyjski Dziadek Mróz przynoszący prezenty nie 6 grudnia, a w noc sylwestrową, nie odbiega znacznie wizerunkiem od powszechnie kojarzonego Mikołaja. Natomiast włoskim dzieciom prezenty przynosi czarownica La Befana. Te, które maja coś na sumieniu muszą mieć się na baczności, ponieważ złośliwa La Befana może pozostawić w ich skarpecie czosnek lub cebulę.

Niezależnie od tego, w jaki sposób upamiętnia się biskupa Mikołaja z Miry, jest to niewątpliwie bardzo miły zwyczaj, a dzieciom z pewnością jest to obojętne jak nazywa się postać, która zostawia w ich butach prezenty.

(ID)

Call Now ButtonPomożemy w tłumaczeniu.Zadzwoń
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
LinkedIn
Share
Instagram
RSS